• Wpisów:64
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis:34 dni temu
  • Licznik odwiedzin:5 827 / 1541 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jakie to dziwne uczucie kiedy wchodzisz tu po 3 lub nawet 4 latach zalozenia tego bloga i kurwa czujesz sie dokladnie tak samo jak wtedy
Jak gowno.
Jak smiec.
Jak nic.

Jestem ostatnia w takiej sytuacji ze serio mysle nad wroceniem do samookalecznia.. rozumiecie?

Mijaja lata a wraz z nimi jest coraz gorzej.. Moja psychika siada
Mimo ze mam 18 lat dalej niszczy mnie moja babcia ktora ze mna mieszka.
Nawet dzis doprowadzila mnie do placzu.

Przytylam.
To jest chyba najwieksza tragedia.
Przez to wszystko mam juz tak spierdolona psychike rozumiecie?

Pale jak smok, wyniszczam sie powoli.
Pije duzo wiecej alkoholu niz powinnam ( pewnie przez to tyje )

Nie wiem, chcialabym zeby to sie juz wszystko skonczylo. Chce zeby cokolwiek mi sie udalo ale nic mi nie wychodzi.

Dlatego tu wracam.
Wracam max 500 kalorii
wracam do glodowek
wracam do tego wszystkiego, bo inaczej naprawde zwariuje
  • awatar Anax: Cieszę, się że wracasz. Też mieszkam z babcią.. rozumiem cię całkowicie
  • awatar Nuteliaஐ: doskonale cie rozumiem
  • awatar kruk55: jest już czas na odrodzenie bądź jak feniks czas na osuszenie... źrenic
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
dzien dobry skarby x

jak się czujecie? jak minął wam dzień?
ja leże w łóżku chora, z laptopem i książką. Aktualnie czytam pamiętnik narkomanki. to niesamowite ile umie znieść organizm człowieka. nie będę wam tu spoilerować bo sama tego nie lubię ale bardzo serdecznie polecam, mam nadzieje że ją dzisiaj albo jutro już skończę.

mój pierwszy cel dalej nieosiągalny, ale czas ogarnąć jakąś diete. myślałam o SBD. Z tego co zauważyłam metabolizm po niej nie będzie jakiś zwolniony wrecz przeciwnie skoro jest fast hmmm

Spróbuje tego, naprawdę spróbuje ale jak się wylecze bo teraz nie mam ochoty jeść i nie będę przynajmniej przez dwa dni co siedze w domu.
najgorsze jest to że nie mogę sobie załatwić fajek gdyż nie jestem w mieście ew a nikt ze znajomych mi ich nie podrzuci z resztą nawet nie chce się z nimi widzieć.
chujowo.
tak bardzo chce schudnąć matko.
ostrzegam was, jeśli już w to wchodzicie nie ma odwrotu. ja mimo że miałam przerwe prawie dwuletnią od bloga, ciągle myślałam o tym jebanym jedzeniu. ciągle myślałam że zjadłam za dużo. mimo że myślałam że z tego wyszłam, nie wyszłam pod żadnym względem.
stwierdzam że muszę się skupić na tym co robie.
liceum, muzyczna, nauka, oaza, wolontariat, nauka, internet, nauka, znajomi.
nie ma tu miejsca na jedzenie, widzicie?
też muszę w końcu się tego nauczyć
zamiast jeść pójść do książek
zamiast jeść pójść poćwiczyć na instrumencie
zamiast jeść pójść wcześniej na oaze
zamiast jeść pójść do książek
zamiast jeść zostać dłużej na wolonariacie
zamiast jeść pójść spotkać się ze znajomymi.

proste zasady
czas przyswoić




  • awatar Waleczny grubasek: Podejście super <3 Trzymam kciuki :*
  • awatar MissPig: Powodzenia. :)
  • awatar somedaywillbeskinny: Uwielbiam twoje notki :) trzymam kciuki kochana! Co do diety SBD, to robiłam ją rok temu ale źle wspominam, bo ciągle mdlałam. Niestety, jestem strasznie słaba, ale ty na pewno dasz rade :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Witam.

Żyję, funkcjonuje.
Dalej jestem pieprzonym grubasem
Dalej nie rozumiem tego świata.
Nie ma już osób które mnie niszczą, niszcze sama siebie.

Wszystko jest inne, potrzebuje motywacji. Chce znów any. Nie wytrzymuje.
Przez rok było dobrze, nawet dobrze.
Jestem w liceum. Świetna szkoła. Idealne dziewczyny z najlepszymi wynikami w szkole i idealną figurą.I jestem jeszcze ja. Takie nic.

potrzebuje odskoczni. potrzebuje być szczupła. potrzebuje tej obsesji w życiu
  • awatar ocean desires ❤: jeśli to Ty jesteś na zdjęciu, to kobieto przestań, jesteś chuda, chcesz popaść w anoreksję?
  • awatar road to nowhere: Jak się czegoś mocno pragnie, to jest duża szansa, że się to osiągnie :) więc życzę powodzenia! No i piękne zdjęcie, idealna figura...
  • awatar MissPig: Bede trzymac za Ciebie kciuki! Wierze, ze nas nie zawiedziesz. ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
mam ochote sie popłakać, najebać, zabić, cokolwiek
dzis byłam z dziewczynami na rowerach..
coraz lepiej mi wychodzi udawanej szczęśliwej

boze tesknie za nim
milosc z przed roku wraca
przez niego w to wpadłam i to znów wraca
znowu

czemu

czemu go kocham



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czesc..
Dzis jest nawet dobrze
Godzine biegalam
Malo jadlam
Jest dobrze
Ale moze byc jeszcze lepiej.. Musi




Wy tez tak macie ze myslicie ze was nigdy nikt nie pokocha? Ja jak patrze na siebie czuje okropne obrzydzenie.. Wiem ze inni jak mnie widza tez to czuja.. To samk obrzydzenie.. Mysla "jak mozna byc takim grubym"
Nie wiem po co to wszystko..
Czemu wiekszosc ludzi jest taka okrutna, bezlitosna


I chyba.. Najwazniejsze..

Czemu zakochujemy sie w tych ktorzy nie zakochuja sie w nas?
Chyba mnie dopadlo.
Jesli tak to jestem skonczona.
SKONCZONA
  • awatar cyanidee: ja nie odczuwam potrzeby kochania... i to jest to co mnie przeraża.
  • awatar Paskudnik: Zapraszam Cię na jedno z aktywnych forum pro ana, chcemy stworzyć miejsce które będzie dla takich jak my drugim domem --- > http://motywatorniamotyli.pun.pl/
  • awatar grub4: też tak miałam i myślałam, że już mnie nikt nigdy nie pokocha, ale zmieniłam zdanie, ty też je szybko zmienisz
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Czesc kochane

Co u was?

U mnie chujowo. Znow upadam. Znow cierpie. Znow chyba przez chlopaka.
Nie mam juz na nic sily..w dodatku ta jebana szkola.. Ugh mam dosc


Chudego x
 

 
dobry wieczór

niedługo szkoła
wspaniale
ciesze się niezmiernie
czujecie ten sarkazm?

ja ich tam rozpierdole
na starcie
od razu


nie chce widzieć tych wszystkich podłych ludzi
ludzi których cieszy cierpienie innych


ehh
powinnam pójść już spać gdyż rano wstaje
ale mam to w dupie
w tej chwili mam w dupie wszystko


w pewnych chwilach przestałam myśleć o głodówkach i jakoś dawałam rade, akcpetowałam się w 1/2 i jakoś szło
ale dziś znów to wraca
chce any
ona mi pomoże
chce jej
tak strasznie tesknie

wroci
jestem pewna
po prostu potrzeba czasu

ale juz
od dzis jest coraz bliżej

  • awatar FatBitch.: Ana zostaje w nas na zawsze. Każda z nas ma chwile zachwiania, ale i tak po jakimś czasie wraca. Nie wiem czy to dobrze, czy źle. Lepiej uciekać jak najdalej, jeśli udało Ci się w pewien sposób nabrać dystansu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
hej. Zawitałam tu po 119 dniach czyli jakoś 4 miesiącach?
Co u mnie?
hmm.. nie miałam internetu jakiś czas, długi czas. Przyjaciele mnie rozruszali można powiedzieć. Odstawiłam ane.
Nie schudłam
Nie przytyłam
Przez jakiś czas ćwiczyłam i próbowałam się zdrowo odżywiać.
A potem szkoła
i do tej pory jeszcze poprawiam i zaliczam różne gówna
już 2 miesiące
ja pierdole po prostu szlag mnie trafia. Nienawidze szkoły.
Nienawidze ludzi.

jutro oddaje ostatnie prace z techniki a we wtorek pisze jeszcze sprawdzian z religii + dwie prace z infy
po tym wszystkim jestem już wolna
ahh gdy tylko to pozaliczam znów zaczynam ćwiczyć i prowadzić zdrowy tryb życia.
teraz już nie będę miała z tym takie problemu bo mam dobry internet a nie jak tamto gówno że się rozłączał co chwile ehh

Polubiłam chłopaka.
Powinnam się strzelić za to w pysk.
Nie chce nikogo lubić a o zakochaniu już nie wspomnę.
Narazie nic do niego głębszego nie czuje ale tak mnie cholernie on ciągnie
było wspaniale jakiś czas a teraz widać że on ma dość mnie, ja mam dość jego ale i tak nas ciągnie haha #chore
Chciałabym schudnąć. Chciałabym mu się podobać. I dam radę. Kiedyś muszę no nie?

Skończmy o mnie. Co u was?
Dajecie radę?
Jesteście silne?
Mam nadzieje, ily
 

 
Hej. Jest lepiej. Sama jestem w szoku że daje rade. Jem po 300 kcal a czasem nawet są dni kiedy nic nie jem. Teraz tylko muszę ogarnąć jakieś fajne ćwiczenia i brać się do roboty : )
Czuje że wszystko zaczyna się układać. Niesamowite.
Jeju i dziękuje już za ponad 1000 wyświetleń. Jesteście niesamowite ! <3
No i ogólnie zaczęłam ferie i mam nadzieje że będę tutaj coraz częściej wbijać.

poowodzenia słoneczka.
  • awatar BreathMmme: Ja już ferie skończyłam :P niestety... Wytrwania dalej :* Powodzeniaaa
  • awatar Dead Poetess.: Oby wszystko układało się tak jak najdłużej : ) Powodzenia! :*
  • awatar sonnyAnn: ja właśnie ferie skończyłam. pierwszy tyg był fajny, drugi popsułam. dziś do sql. kupiłam czerwoną herbatę, czas na detoks.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej.. Nie było mnie. znowu. Kurwa.
Ostatnio nawet nie jest tak źle. Miarkuje jedzenie i chce sie znów wziąć za ćwiczenia.
Słońce świeci, mmmmm.. Niech te moje drogi będą już suche i biore sie za bieganie. Czuje że sie tym razem wszystko uda. Musi się udać ( powtarzam chyba setny raz.. )

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
zdycham..
w sobote impreza a ja nawet troche na nią nie schudłam.
zero. nul.
jestem tak na siebie wkurwiona ughh..
Jutro chce zjeść tylko 300 kcal.
Myśle że dam rade i do następną sobotnią impreze zobacze lepsze efekty niż na tą.
.
Wgl jutro jade kupić sukienke.. Na sto pro rozrycze sie że na takie coś jak ja nie będzie nic pasować
kurwa jestem taka żenująca.
Nienawidze siebie. Robie sobie jakieś pierdolone wymówki. Kurwa.
Musze sie wziąć za siebie. Trudno kurwa trudno.

A u was jak koteczki?
jprdl jutro znów do szkoły
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć.. przepraszam za nieobecność.
Ehh.. nie wiem co sie dzieje.. Ostatnio tylko siedze i płacze lub próbuje sie uczyć ale i tak nie wychodzi.
depresja?
może.
Jebać to.
Chce wrócić do ćwiczeń, na prawde chce ale nie umiem spiąć dupy.
Kurwa co sie dzieje #ughh
Odezwe sie jutro, możliwe że zrobie jakieś postępy
kocham
  • awatar aurille: depresja zimowa, znam to. powodzenia w robieniu postępów
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć.. znowu ja.. Zastanawiam się czemu ja tu nie wpadam już codziennie.. lol..
Mam nadzieje że szybko to zmienie. No więc tak.
Wracam z wielką motywacją. Mam miesiąc by schudnąć, nie chodzi mi o jakieś jezu wielkie efekty. Chce ogarnąć ten tłuszcz na mojej dupie, nogach i brzuchu.
Czemu akurat miesiąc ?
No więc równo za miesiąc jest impreza w sąsiedniej szkole na którą pewnie wbije. Chce żeby ten dupek zobaczył co traci no i oczywiście chce się w końcu dobrze poczuć w jakiejś sukience.
Tak więc mam nadzieje że ogarnę dupe. Miesiąc to sporo czasu i myślę że dam radę. Pff muszę dać.
Wczoraj nawet już zaczęłam ćwiczyć ale jak weszłam w mój folder który zgrywałam z drugiego kompa były tylko tam dwa zestawy ćwiczeń i ja taka wtf a okazało się że nie zgrało mi wszystkiego z pendrive'a #haha
Ostatni posiłek jadłam o godzinie 15 czyli obiad.
Nie chce się już tak bardzo głodować.. Chce unormować posiłki na małe ale 5-6 dziennie. Podobno to daje największy efekt.
No zobaczę jak będę normować posiłki ale na pewno je zmniejszę i będę piła dużo wody.
Ohh i modlę się teraz o piękną pogode to znów zacznę biegać.
od 3 dni nie jem już słodyczy, jestem dumna bo nie mogłam się już wgl odzwyczaić.
Myślę że dam radę.
ZOBACZYCIE KOCHANE, BĘDZIEMY PIĘKNE, CHUDE I IDEALNE. A WSZYSCY BĘDĄ NAM ZAZDROŚCIĆ ♥

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
cześć..
Jak tam nowy rok wam się zaczyna ? Mi powiem że nawet dobrze. Sylwester minął zajebiście. Najebałam sie tak że nie pamiętam praktycznie nic. Zadzwoniłam do mojej sympatii i wyznałam mu miłość i oczywiście zapłakana hahahha jezu ja to mam zrytą psyche.

Właśnie pisze z koleżanką i ona płacze że waży 54 kg. LUDZIE DAŁABYM WSZYSTKO ZA TAKĄ WAGE.. MATKO..
nie wiem już co mam zrobić.. Chce jutro głodówkę. Potrzebuje jej.. musze schudnąć do czerwca.. musze..
Zaraz chce wykonać ćwiczenia. Zacznę od dzisiaj. Nie będę nic przekładać. Chyba że tata wyleci i każe mi kompa wyłączyć ughh

A ma takie małe pytanie do was.
CO JEST DOBRE NA NIEODCZUWANIE GŁODU ? TABLETKI JAKIEŚ CZY CO ?
  • awatar Suprim: Tabletki pomagają (niżej wspomniany sudafed), ale nie uczą silnej woli. Tylko dzięki niej można osiągnąć i utrzymać cel :( . 54 kg... *.*
  • awatar The sin of eating: Polecam Sudafed c:
  • awatar Nie jestem każda nie nazywam się wszyscy: Pić dużo wody to głód się mniej odczuwa ;) http://trening.pinger.pl/ Polecam ;) fajne ćwiczenia mają ;) Zapraszam do mnie ;))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć cześć..
Jak wam minęły święta ? Bo mi szczerze mówiąc świetnie. Nie obżerałam się, ale jadłam. waga zatrzymana na 73 a było już 78.. jest coraz lepiej. Po nowym roku wracam do treningów wykąbinuje jakiś basen lub lodowisko dwa razy w tygodniu.
A u was jak leci odchudzanie ?
Słyszałam o tej dziewczynie co podobno nałykała się tabletek.. jezu to nie powinno się stać ;x. Mam nadzieje że jednak nie odeszła.. że jednak żyje, tylko jest w szpitalu czy co.. ehh..
ogólnie teraz będę dodawać częściej wpisy bo w końcu mam laptopa i nie muszę już za każdym razem kompa załączać.
Jutro jadę do siostry i wracam dopiero w poniedziałek.. nie wiem czy coś dodam przez ten czas. Nie chce by zobaczyła tego bloga.
Trzymajcie się, chudzinki ♥
  • awatar Alice † Liddell: u mnie waga spoko po świętach, nic nie poszła w górę, zresztą nawet nie miała czemu iść. ogólnie też jakoś idzie. ale widzę że u Ciebie jest lepiej niż u mnie i się z tego cieszę :*
  • awatar selfhate: @NanaMei: tu masz jej blooga http://qayla.pinger.pl/
  • awatar anxiety: też nie słyszałam o tej dziewczynie.?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej.. dawno mnie tu nie było.
Ale po prostu nie mam czasu na nic. Na nic dosłownie. Cały czas się ucze, albo tłumaczę rozdziały na blooga, albo sprzątam.
Co do jedzenia ogarnęłam i jem tak 700 kcal dziennie. Jest dobrze na razie.
Ćwiczyć nie mam jak..
Cóż, niedługo znów będę okres miała i znów nie będę mogła ćwiczyć. więc tak myślę żeby zawiesić wszystko do końca świąt..
Nie będę się opychała bo jedzenie mnie odrzuca, ale ćwiczenia muszę odstawić, może od czasu do czasu poćwiczę.
Tak więc nie wiem kiedy tu się znów zjawię. Oczywiście będę do was zaglądać i patrzeć jakie robicie postępy : )
tak więc, po świętach wrócę z nową motywacją i celem. OBIECUJE